Jak ten czas szybko leci, a zwłaszcza gdy ma się tylko dwa dni wolnego i masę rzeczy do załatwienia czy zrobienia. Jedną ze spraw, które koniecznie musiałem załatwić był wiosenne ciuchowe zakupy. :) Wraz z Mariuszem wybraliśmy się do jednego z większych centrum handlowych we Wrocławiu, które ostatnimi czasy zostało sporo powiększone i przebudowane. Jako że wczoraj było oficjalne otwarcie nowej "dobudówki" i z tego powodu wszystkie sklepy przyszykowały dla klientów spore obniżki, postanowiliśmy wykorzystać okazję do zaoszczędzenia trochę grosza. ;P
Niestety ciuchowe zakupy okazały się klapa, bo żaden z nas nic sobie nie kupił, gdyż w sklepach nie było nic godnego uwagi, a z rzeczy przez nas wcześniej upatrzonych albo nie było odpowiedniego rozmiaru albo po prostu nic nie było. :]
Jednak zakupy nie były tak do końca bezowocne, gdyż los postanowił się do mnie uśmiechnąć i sprawił mi niespodziankę podsuwając pewną przecenioną Barbie.
Nie jest to byle jaka Barbie pełne różu i brokatu... Bo mowa tu o kolekcjonerskim wydaniu Barbie Sinatra, stworzoną aby oddać "hołd" amerykańskiemu piosenkarzowi i aktorowi pochodzenia włoskiego, czyli F. Sinatra. Sinatrę uważa się za jednego z najlepszych wokalistów wszech czasów, dla tego tym bardziej zapragnąłem mieć Barbie stylizowaną na jego podobiznę.
![]() |
Podoba mi się prosta i czytelna szata graficzna całego opakowania. :) |
Nie chcąc przegapić takiej okazji, obgadałem sprawę z Mariuszem i postanowiłem przekroczyć swój miesięczny lalkowy budżet, który został już ostatnio wykorzystany oraz przekroczony, z powodu kupna Barbie J.Lo, jednak o tym opowiem w następnym poście.
Więc nie czekałem i wykorzystałem okazję, z dwóch egzemplarzy które były dostępne wybrałem tą ładniejszą i poleciałem do kasy (zapłacić te nieszczęsne 120 zł).
Tak pokrótce prezentuje się historia kupna mojej Barbie Sinatra.
![]() |
Zdjęcie zrobione na szybko mimo to bardzo mi się spodobało i postanowiłem się nim z Wami podzielić. :) |
Nie będę się rozpisywał o samej lalce, bo na internecie można znaleźć sporo opisów i zdjęć jej poświęconych. Jednak tych, którzy bliżej chcieliby przyjrzeć się tej Barbie, odsyłam na bloga Gotowi na Wszystko, na którym znajdziecie masę zdjęć i dość szczegółowy opis.
![]() |
Uwielbiam te buty! |
Ze swojej strony dodam tylko krótkie podsumowanie, czyli wady i zalety jakie wynalazłem:
ZALETY:
- ciekawy pomysł na kolejne "wcielenie" Barbie,
- ładny makijaż lalki,
- porządna artykulacja ciała,
- super wykonane ubranie oraz dodatki,
- ciekawy pomysł na kolejne "wcielenie" Barbie,
- ładny makijaż lalki,
- porządna artykulacja ciała,
- super wykonane ubranie oraz dodatki,
WADY:
- klej w głowie;
- bardzo słaba jakość włosów;
Zdecydowanie jestem na TAK, bardzo podoba mi się Barbie Sinatra i ogromnie cieszę się z jej zakupu. :) Moja ogólna ocena: 8,5/10
Na dziś to tyle, ciekaw jestem Waszych opinii o tej lalce. :)
Gorąco pozdrawiam i do następnego...
Ja również potwierdzę zachwyt nad tą lalką. Jest piękna! Choć kupiłam ją używaną i na zmienionym ciałku i tak ją bardzo lubię. Mnie zachwyca przede wszystkim garnitur, który jest bardzo ładnie odszyty! a kapelusz i buty?? to coś co trzeba mieć! :D
OdpowiedzUsuńPopieram i gorąco pozdrawiam. :)
Usuńpierwszy raz bardziej zachwycam się
OdpowiedzUsuńciuszkami niźli samą panienką...
buty obłędne!
Popieram, trzeba mieć tą lalkę chociaż by ze względu na sam strój, który jest genialny. :D
UsuńTeż ją mam i często gości na moich zdjęciach. Jest to bardzo wdzięczna modelka:) Co do włosów zgadzam się w 100%. Moja Sinatra przeszła reroot bo miała łyse placki. Teraz jest moja ulubienicą. Gratuluję zakupu:)!
OdpowiedzUsuńDziękuję!
UsuńNie mogłem sobie przypomnieć skąd znam buźkę tej lalki, ale to teraz już wiem że kojarzę ją z twoich sesji. :)
Eh Gdybym znalazł kogoś kto potrafiłby zrobić mi reroot to z chęcią zmieniłbym jej fryzurkę. :(
p.s. Swoja drogą to gratuluję cyrkowej sesji. Ciekawe jaką kolejną sesją nas zaskoczysz?! :)
Hello from Spain: I have this dolls. I like her outfit. Fabulous shoes. she is very pretty. Keep in touch
OdpowiedzUsuńBarbie Sinatra w centrum handlowym - fajnie w tym Wrocławiu, też bym tak chciała :)
OdpowiedzUsuńNie przepadam za tym moldem, ale ubranie i artykulacja tej lalki jest bardzo ok.
Też byłem zdziwiony, że na nią trafiłem, bo od dawna nigdzie jej nie widziałem. o_O
UsuńŚmiało można powiedzieć, że miałem farta hehe...
Parę lat temu mieszkałam w Elblągu i tam w hipermarkecie znalazłam kiedyś Barbie Silkstone, także takie niespodzianki się zdarzają, ale dokładnie - trzeba mieć szczęście :)
UsuńEh Jeszcze nigdy nie miałem okazji zobaczyć w realu jakiejkolwiek Barbie Silkstone. :( Oglądam je tylko na necie i przyznam że niektóre zachwycają mnie swoimi strojami i wyglądem...
UsuńSilkstonki mają coś w sobie, ale są strasznie 'sztywne' (dla mnie lalka musi być jak najbardziej 'giętka'), a z zamianą ciałek i dopasowywaniem koloru to jest trochę roboty. Także wielką fanką Silkstonek nie jestem.
UsuńA tą Barbie Sinatrę to ostatnią kupiłeś? :) Bo wypatrzyłam u Marsa, że ona ma rewelacyjna artykulację (nawet staw pod biustem).
Doczytałam, że były dwie. Daleko masz do tego sklepu? :)
OdpowiedzUsuńNiestety tak...
Usuń